Każesz mi zwątpić w siebie

Każesz mi zwątpić w siebie
Zaprzeczyć parzeniu herbaty
I ogołocić z marzeń resztki myśli
zdyszana spękanym szeptem
zgaszonym spojrzeniem
zaparowuję szybę
wpadając w bunt podążam wstecz…
Grozi mi przeminięcie z wiatrem
Rzucenie lwu na pożarcie
a bramy nieba
ociekają odrzuceniem